wtorek, 24 stycznia 2012

Książka kucharska cz. II






Ciąg dalzy posta: Książka kucharska cz.I 

W tym tempie może zdążę na 18 urodziny Ewy :-)
Staram się, aby wszystkie przepisy które zamieszczam w zeszycie były przeze mnie naprawdę wypróbowane,
a że do dobrych gospodyń nie należę,
mało czasu spędzam w kuchni,
spsiywanie przepisów dla córki idzie też wolno.

8 komentarzy:

  1. Łaaaaadny przepiśnik. I pomysłowe wykorzystanie starego kalendarza :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne! i estetycznie i pamiątkowo :) bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciasto kawowe i dyniowe - rewelka w wykonaniu autorki blogu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu, byłaś głodna i chciało Ci się słodkiego i tyle!!! Gospodyni na miarę mojej Mamy ze mnie nie będzie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. no to musiałam być wiele razy u Ciebie głodna. Niepotrzebna skromność. Wypieki naprawdę wspaniałe. I kto jak nie Ty ma zostać gospodynią na miarę Babci Urszuli!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej zobaczyłam tam gdzieś moje imię :).Ależ mi się miło zrobiło :). Pozdrawiam Całą Rodzinkę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się Twój pomysł podoba. Mam nadzieję, że nie będziesz mieć nic przeciwko, gdy go pożyczę. Za jakiś czas, gdy Zo będzie zbliżać się do 18 urodzin.

    OdpowiedzUsuń